środa, 27 sierpnia 2008

naprawdę nie chcę iść do tej cholernej szkoły... po co? dlaczego już? znów będą ciężkie popołudnia, wieczory i noce, kiedy będę musiała spędzać je z książką, a nie z Tobą.

nie chce. i mam pracę znów. czeka na mnie tego trochę, a tak bardzo mi się dziś nie chce. i siedzę teraz w pidżamie i pisze tutaj. mam niebieskie paznokcie znów.
a i ostatnie zakupy okazały się fiaskiem. znaleźliśmy już taką biała bluzkę, no prawie taką jaką chciałam, poszliśmy jeszcze do innych sklepów zobaczyć. wróciliśmy i co? bluzki nie było...
trudno, tak? będzie chyba trzeba pójść w tej wizytowej znów:/
a poza tym, muszę zacząć szukać stroju na tę wielką okazję:*

Brak komentarzy: