Taaa
za tę dzisiejszą niespodziankową różyczkę to muszę Ci podziękowac jeszcze raz. Sama się sobie dziwię, że nie zczaiłam, że to dla mnie, a nie dla babci. I chyba masz racje.. dziwnie dawac komuś kwiaty, które wywołują łzy.
Płakałam.
Stoi sobie przede mna teraz w granatowym kryształowym wazonie. I pięknie pachnie.
W głośnikach soundtrack z Max Payne'a. I kompletna pustka wewnątrz mnie. Nie potrafię ostatnio określić moich uczuć. Pytasz mnie, co mi jest i dlaczego jestem taka zła i smutna. A ja nie wiem. Nie wiem jak mam Ci to opisać.
Czekam teraz na 21, kiedy przyjdziesz i się zobaczymy, ale tak bardzo się boję, że jednak nie przyjdziesz. Bo będziesz wracał stamtąd za późno. Będe czekać. Jak zawsze.
Mam nadzieję, ze przeczytasz
:*:*