no tak... za te 5 godzin będę w szkole, odziana w elegancką kiecke, będę czekać gdzieś, aż skończy się część "tylko dla klas III". co dla mnie jest jakimś śmiesznym absurdem:/ no ale trudno, nie moja studniówka, trzeba się dostosować...
a nuz w przyszłym roku, dałoby się coś zdziałać..?
zobaczymy
tymczasem wanna czeka...
kibicujcie, bym wytrwała do końca, bym potrafiła się przełamać i zapomnieć o tym co tak mocno boli
żebym potrafiła przezwyciężyć mój kryzys...
wracam jutro rano
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz