Oh oh, za 10 postów będzie ten 100, jubileuszowy...
Ciekawe czy dopiszę, czy będę miała ochotę je dopisać. Dopingu brak...
Za dużo pracy ostatnio, a poprzeczka jakoś dziwnie ostatnio cały czas jest podnoszona do góry i do góry...?
Refleksja na temat dzisiejszego seansu w kinie (Popiełuszko. Wolność jest w nas)? Bardzo realistyczne, czasami nawet przerażające. Wspaniała gra Woronowicza. Brutalność tamtych realiów. Żal, że TAKI człowiek musiał odejść.
Ale...
...może tak miało być?
Jutro hugonalia, czwartek z dzieciakami w przedszkolu.
Wybywam.
Czkam aż do mnie wrócisz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz