piątek, 26 czerwca 2009

http://wiadomosci.onet.pl/127532,21,7,pokaz.html


M.J. odszedł, a powyższe zdjęcie jest wymowne.
Fani płaczą pod klinika w LA, pod teatrem na Harlemie płaczą i śpiewają, na Alei Gwiazd, nad Jego gwiazdą.

Hołdys powiedział, że to media go zabiły.

Jak tu się nie zgodzić...

Brak komentarzy: