No i Mery Krismas Wam życzę. Spokoju, odpoczynku, wytchnienia od tej szarej codzienności. Dobrego jedzonka. Żebyście usłyszeli o północy te zwierzaki, które tez dziś potrzebują miłości i zrozumienia jak zresztą każdego dnia.
Marta. Mały grinpis. Walczę o te małe, te które nie potrafię powiedzieć jak i co boli. Nie zawsze się udaje. Ale lepiej jest robić coś niż przyzwalać milczeniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz