Poniżej zamieszczam pierwszy fragment mojej pracy o sytuacji zwierząt futerkowych w Polsce.
Pozdrawiam
Wasza Mery.Przed dalszym czytaniem zachęcam do zastanowienia się czym jest naturalne futro? Miękkim, ciepłym okryciem na chłodne dni? Symbolem luksusu? A może końcowym produktem przemysłowej rzezi na niewinnych zwierzętach? Futro nie rośnie na drzewach - zanim stanie się towarem w sklepie, ktoś musi go zedrzeć z jego właściciela. Zwierzęta hodowane na futra – między innymi lisy, jenoty, norki, nutrie, króliki, szynszyle przeżywają swoje krótkie życie na specjalnych fermach hodowlanych, budzących najgorsze skojarzenia, przywołujące obrazy, które znamy ze zdjęć obozów zagłady. Są tłoczone w niewielkich klatkach, pozbawione możliwości ruchu, co powoduje ich nienaturalne zachowania takie jak gryzienie własnego ciała czy zjadanie młodych. Ponadto w takich warunkach budzą się zachowania, takie jak kanibalizm. Żyją w skrajnie nienaturalnych warunkach. Zabijane są prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub złamaniem kręgosłupa. Nie wszyscy ludzie posiadający luksusowe futra zdają sobie sprawę, że noszą na sobie produkt będący efektem wyjątkowego okrucieństwa.
Stowarzyszenie Empatia zajmujące się przeciwdziałaniem skierowanym właśnie
w niehumanitarne fermy stworzyło plakat, na którym znana osoba z branży show biznesu trzyma w rękach zwłoki zwierzęcia obdartego ze skóry. U dołu plakatu widnieje podpis: Oto reszta pani futra. Moim zdaniem jest to prawda, szkoda tylko, że tak bardzo prawdziwa
i brutalna… Zwierzęta hodowane są w tak skandalicznych warunkach tylko po to, by po osiągnięciu odpowiedniego wieku/ rozmiaru mogły zostać w nieludzki sposób zabite, obdarte ze skóry, a ich ciała wyrzucane są dosłownie byle gdzie – bo liczy się tylko ich futro.
Wyciąg z załącznika nr 4 do rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia
9 września 2004 zawiera następujące treści:
Zwierzęta futerkowe uśmierca się przez zastosowanie:
1) urządzenia bolcowego penetrującego, ustawionego w sposób pozwalający na uszkodzenie kory mózgowej, przy czym po ogłuszeniu zwierzęcia niezwłocznie wykrwawia się,
2) środka znieczulającego w dawce powodującej natychmiastową utratę świadomości,
a następnie śmierć,
3) porażenia prądem elektrycznym powodującego zatrzymanie akcji serca, przy czym elektrody przykłada się w sposób umożliwiający przepływ prądu bezpośrednio przez mózg
i serce; w przypadku lisów, jeżeli elektrody przykłada się do nosa i odbytu, stosuje się prąd
o natężeniu wynoszącym 0,3A przez conajmniej 3 sekundy,
4) tlenku węgla lub dwutlenku węgla, przy czym:
a) tlenek węgla produkowany przez przystosowany do tego celu silnik spalinowy może być stosowany wyłącznie w przypadku łasicowatych i szynszyli, po schłodzeniu i przefiltrowaniu oraz gdy jest wolny od drażniących substancji lub gazów; zwierząt nie umieszcza się
w komorach przez osiągnięciem 1% stężenia gazu,
5) dwutlenku węgla - w przypadku łasicowatych i szynszyli,
6) chloroformu - w przypadku szynszyli, przy czym:
a) zwierzęta umieszcza się w komorze, gdy występuje w niej nasycony związek chloroformu z powietrzem,
b) wdychany gaz powoduje głębokie znieczulenie, a następnie śmierć zwierzęcia,
c) zwierzęta pozostają w komorze do czasu stwierdzenia ich śmierci.
Natomiast w artykule 1 ustawy o ochronie zwierząt zapisane jest, iż:
"Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę"
CDN