środa, 1 kwietnia 2009

nie wyglądam codziennie pięknie
nie zawsze jest mi w czymś do twarzy
nie mam mascary za 30 złotych (pytanie M dzisiaj w sklepie: to (31.99) jest cena tego (tu pokazuje na mascare rimmela)? bezcenne)
nie mam żadnego wielkiego talentu
lubię czytać książki
lubię jeść frytki
i truskawki i brzoskwinie i ryż z jabłkami i cynamonem
lubię się śmiać z horrorów
lubię ścieżki dźwiękowe z filmów wojennych...
lubię morze i chcę poznać góry
lubię moją kotkę


lubię Ciebię M.



Śpi teraz to maleństwo moje mi na kolanach i odpoczywa... Jest chora, właściwie to ranna...
I ja nie chce, żeby ją bolało:/ czy to moja wina??


jak nie kochać takiego maleństwa?

ulubiona poza :)